Marcialonga odbędzie się z udziałem amatorów

Organizacja zawodów w czasie pandemii i ograniczeń w poruszaniu się to niełatwa sprawa, ale Włosi z Trentino zapewniają, że im się uda.

„Drodzy zawodnicy. Dziękujemy Wam raz jeszcze za zaufanie do Marcialongi. Jesteśmy pewni, że nawet ta edycja, tak inna od wszystkich, będzie dla Was przyjemnym doświadczeniem” – napisano w komunikacie do zawodników, w którym przekazano precyzyjne wskazówki, dotyczące:

  • trasy, która będzie miała start i metę tam, gdzie zwykle (start w Moenie, meta w Cavalese), ale pomiędzy będzie poprowadzona nieco inaczej, tak, by uniknąć przebiegnięcia przez miejscowości Moena i Predazzo.
  • wjazdu do Włoch, który w przypadku Polaków jest możliwy tylko do wybranych regionów, oznaczonych jako strefa żółta (jest nią obecnie Prowinzja Trentino) lub biała. Należy jednak wykonać tesy na koronawirusa, musi on być oczywiście negatywny, a czas przeprowadzenia to maksymalnie dwa dni przed wjazdem do Włoch. Wjazd trzeba zgłosić, wypełniając specjalny formularz. Informacje szczgółowe tutaj>>
  • wjazd do Val di Fiemme i Val di Fassa jest możliwy TYLKO dla biegaczy zarejestrowanych na Marcialongę. Jeśli zostaniemy zatrzymani przez lokalne służby, należy okazać wypełnioną deklarację, która jest dostępna tutaj>> (na razie tylko w języku włoskim),
  • strefa startu i mety nie będzie dostępna dla widzów, a na trasie będą przeprowadzane kontrole, które mają doprowadzić do tego, by ludzie nie skupiali się w dużych grupach.
  • do biura zawodów po odbiór pakietu startowego należy przyjść w maseczce, a także z voucherem, który zapisani otrzymali e-mailem,
  • do strefy startu nalezy wejść w maseczce (trzeba ją mieć na ustach i nosie do czasu, aż do startu pozostanie 1 minuta) i założyć narty.

Warunki do biegania w dolinach Fiemme i Fassa są w tym roku wyjątkowow dobre.

Kamil Zatońsk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *