Johaug odparła atak Szwedek

Therese Johaug zwyciężyła w biegu na 10 km techniką klasyczną w fińskim ośrodku Ruka. Najlepsza z Polek znów była Monika Skinder, ale wystarczyło to na 47 miejsce.

Johaug była faworytką biegu, a za najgroźniejsze dla niej rywalki można było uznać Szwedki – tyle że nie te, które wczoraj zdominowały sprint (Svahn, Dahlqvist, Sundling), ale te, które są specjalistkami od dystansów: Fridę Karlsson i Ebbę Andersson.

I rzeczywiście, w pierwszej części dystansu Karlsson szła „narta w nartę” z Jogaug, ale już na 2 kilometry przed metą przewaga doświadczonej Norweżki urosła do niemal 20 sekund i na finiszu wyniosła 21,8 s.

Trzecia była Ebba Andersson (+26,0 s), która okazała się o 0,1 s szybsza od Tatiany Soriny. Ta rosyjska biegaczka, znana do niedawna pod panieńskim nazwiskiem Aleszyna, była rewelacją sobotniego biegu. Ma 26 lat, ale do tej pory w zawodach Pucharu Świata nie błyszczała, nie startowała zresztą regularnie w zawodach najwyższej rangi.

Sorina okazała się lepsza od utytułowanej już i młodszej Natalii Niepriajwej, która zajęła 5 miejsce.

W szerokiej czołówce warto zwrócić uwagę na 9 miejsce młodej (roczniek 2001) Norweżki Helene Marie Fossesholm oraz 11 pozycję również młodej Linn Svahn (rocznie 1999), która postawiła na sprint, ale jak widać na dystansach też może notować dobre wyniki.

Sprinterką jest też Monika Skinder (rocznik 2001), ale po niezłym występie w piątek (16 miejsce w sprincie klasykiem) Polka pobiegła dziś chyba na miarę swoich obecnych możliwości na dystansach. Zajęła 47 miejsce, tracąc 2 minuty i 22 sekundy do Johaug. Na plus warto zapisać, że Skinder nieźle pokonała zwłaszcza drugą część dystansu.

Weronika Kaleta była 60 (+3:10), a Magdalena Kobielusz 68 (+4:03).

WYNIKI>>

Kamil Zatoński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *