Taki bieg jest tylko jeden

Birkebeinerrennet-cross-country-ski-Norway_740Amerykanie i Australijczycy skopiowali nazwę, Bieg Piastów będzie mieć taki sam dystans. Ale Birkebeinerrennet jest tylko jeden.

Drewniane narty już dawno zostały zastąpione przez te z domieszką karbonu, a w Norwegii – mimo tragicznej historii z Andersem Breivikiem w roli głównej – ani król Harald V, ani następca tronu Haakon Glücksburg raczej nie muszą obawiać się o swoje życie. Niezagrożona jest też tradycja organizowanego od 1932 r. Birkebeinerrennet, który upamiętnia bieg członków partii Birkebeiner (jej nazwa pochodzi od obuwia, wytwarzanego z brzozowej kory), którzy w 1206 r. pokonali trasę, by uchronić życie następcy tronu  Håkona Håkonssona.

Trasa o długości 54 km wiedzie z Reny do Lillehammer i jest jedną z najbardziej wymagajacych – o ile nie najbardziej – wśród biegów Euroloppet i Worldloppet.

Bieg śmiało może też aspirować do miana najbardziej malowniczej. (zobacz zdjęcia z okolic Sjusjoen>>) Każdy z kilkunastu tysięcy zawodników (bieg o pierwszeństwo we frekwencji śmiało ściga się z Biegiem Wazów) musi mieć na plecach plecak o wadze co najmniej 3,5 kg – musi on tyle ważyć nie tylko na starcie, ale również na mecie (co jest dość skrupulatnie sprawdzane).

W 2015 r. bieg wygrali Norwegowie – Peter Eliassen i Therese Johaug, ustanawiając przy okazji rekord 54-kilometrowej trasy (odpowiednio: 2:19:28 oraz 2:41:46).

W 2016 r. zawody odbędą się 21 marca. Jeśli chcesz wziąć w udział w zorganizowanym wyjeździe, pisz na info@biegowki24.pl

Kamil Zatoński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *