Sundby nie stracił medalu, ale Rosjanie nie odpuszczają

znicz socziKomisja odwoławcza FIS odrzucił protest Rosjan na werdykt sędziów, którzy nie zdyskwalifikowali Martina Sundby’ego za zachowanie na finiszu skiathlonu.
– Odwołanie zostało odrzicone, a komisja wsparła decyzję jury, które zdecydowało o udzieleniu Sundby’emu pisemnego upomnienia – głosi komunikat FIS.

Rosjanie nie odpuszczają, dlatego będą odwoływać się do Międzynarodowego Trybunały Arbitrażowego ds. Sportu (CAS). Trybunał działa w specjalnym trybie w czasie igrzysk, dlatego decyzji można się spodziewać niezwłocznie.

O co chodzi? Na finiszowych metrach walczący o brąz Sundby niespodziewanie zmienił tor (co jest zabronione, jeśli ma wpływ na wynik) i wjechał przed nartę Wylegżanina. Jury uznało, że Sundby tak czy owak byłby pierwszy.

Po biegu lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata przyznał, że przeszkodził rywalowi, ale zrobił to nieumyślnie. Trudno w to uwierzyć, bo już wcześniej, przed ostatnim wirażem, Sundby zabiegał drogę Wylegżaninowi, który chciał mijać rywala z lewej strony, a później z prawej. W obu przypadkach Norweg zmieniał tor, a w samej końcówce zrobił to ponownie, choć nikt nie przeszkadzał mu w tym, by finiszował w wybranym przez niego środkowym (Dario Cologna był wyraźnie pierwszy).

vyleg-su-300x187

Kamil Zatoński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *