Santander: co zrobi dla polskich biegów narciarskich

Santander KowalczykSantander Consumer Bank, nowy główny sponsor Justyny Kowalczyk, dość wymijająco mówi o możliwym wsparciu nie tylko gwiazdy, ale całej dyscypliny.

W piątek 30 października w świetle kamer w warszawskim Centrum Olimpijskim Justyna Kowalczyk i Arkadiusz Przybył, prezes Santander Consumer Banku, podpisali umowę o dwuletniej współpracy reklamowej – bank został Głównym Oficjalnym Sponsorem biegaczki na dwa lata (z możliwością przedłużenia na kolejny, olimpijski rok), a częścią „dealu” są też starty w maratonach narciarskich w barwach Teamu Santander. Czytaj więcej>>

Do niedawna Kowalczyk była twarzą kampanii Raiffeisen Polbanku, a wcześniej Polbanku, który krótko, po zaledwie dwóch sezonach, wycofał się ze wspierania cyklu Bieg na Igrzyska, w którym startują młodsi adepci biegów. Cykl stanął wówczas pod znakiem zapytania (więcej>>), ale ostatecznie nie upadł, a od minionego sezonu ma nowego sponsora – Grupę Azoty.

Sam Santander Consumer Bank nie wyklucza, że w jakiś sposób wesprze nie tylko najbardziej medialną gwiazdę (a właściwie jedyną w Polsce medialną gwiazdę w tej dyscyplinie), choć Arkadiusz Przybył, pytany o to na konferencji prasowej  dał odpowiedź – delikatnie mówiąc – wymijającą. Paweł Florkiewicz, rzecznik banku, pytany przez portal biegowki24.pl o te samą kwestię, powiedział trochę więcej, ale równie dyplomatycznie.

– Jest kilka projektów, które rozważamy. Będziemy rozmawiać z Justyną Kowalczyk i Teamem Santander o możliwych sposobach zaangażowania się w tym obszarze. Na tę chwilę nie jesteśmy w stanie powiedzieć nic więcej. Jak tylko wyklaruje się koncepcja naszego zaangażowania, będziemy o tym informować – powiedział Paweł Florkiewicz.

Komentarz:

Kilka tygodni temu Justyna Kowalczyk narzekała w jednym z felietonow, że w Polsce nie ma zaplecza, o „katastrofalnym stanie polskich biegów” mówił też niedawno Grzegorz Staręga, szef Komisji Biegów w PZN (więcej>>), a jego syn Maciej Staręga nie ukrywa, że potrzebuje wsparcia finansowego, by móc się rozwijać.

Sytuację mógłby uratować Santander, ale faktem jest, że bez oddźwięku medialnego bank raczej nie zainteresuje się wsparciem dyscypliny. Tymczasem TVP, która transmituje biegi narciarskie, skupia się na występach Justyny Kowalczyk, a ukłon w jej stronę to także zakup praw do transmisji biegów Ski Classics (zapewne przy wsparciu finansowym Santandera – piątkową konferencję prasową prowadził dziennikarz stacji Przemysław Babiarz, co jest dość niecodzienną praktyką). Czas pokaże, czy i na ile interesy każdej ze stron się zejdą, ale odpowiedź rzecznika banku sugeruje, że nie należy na wiele liczyć.

Kamil Zatoński

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *