Puchar Świata startuje za 192 dni [KALENDARZ]

Międzynarodowa Federacja Narciarska przedstawiła kalendarz Pucharu Świata w biegach narciarskich na kolejny sezon. Ale prawdziwa rewolucja dopiero w sezonie 2019/2020.

Rywalizacja rozpocznie się tym razem w fińskim Kuusamo, w ośrodku Ruka, gdzie 24 listopada odbędą się biegi sprinterskie techniką klasyczną. To oznacza, że ta konkurencja pozostaje w programie, choć z samego FIS pojawiały się głosy, że sprint klasykiem zostanie skasowany i pozostanie tylko ściganie się techniką dowolną (w tym po trasie z elementami x-c crossu). W programie mistrzostw świata i Pucharu Świata ma zostać też skiathlon, ale w przyszłym sezonie pucharu świata tej konkurencji nie zaplanowano. Nie będzie też biegów w formacie, który był w programie przed wprowadzeniem biegu łączonego – a więc biegu pościgowego, uwzględniającego rezultaty z dnia poprzedniego. Wyjątek stanowić będą biegi pościgowe w Tour de Ski i w mini-tourach.

Ta pierwsza wielodniówka zaplanowana jest między 29 grudnia a 6 stycznia. Podzielona została na 7 etapów – 2 w Toblach, 1 w Val Mustair, 2 kolejne w Oberstdorfie i 2 – w Val di Fiemme.

Mini toury będą dwa – w Lillehammer (3 etapy w grudniu) i w kanadyjskim Quebecu (w marcu – na finał Pucharu Świata).

W porównaniu ze wstępnym kalendarzem zmiany są kosmetyczne – nie ma w nim francuskiego La Clusaz (organizatorzy nie mają tam pieniędzy na imprezę), które zastąpi norweskie Beitostoelen, doprecyzowano ponadto, że 16-17 grudnia narciarze spotkają się we włoskim Cogne.

Ciekawie powinno być w kolejnym sezonie, w którym nie ma mistrzostw świata ani igrzysk, jest więc czas na eksperymenty.
Już wcześniej zapowiadano, że długą wieloetapówkę będą mieć Skandynawowie (w lutym 2020 r.), która na dodatek rozpocznie się w… szkockim Glasgow. Narciarze polecą później do szwedzkich Östersund i Åre oraz norweskich miejscowości Meråker i Trondheim.

Wcześniej debiut pucharowy zaliczy Liechtenstein, gdzie w Vaduz narciarze pościgają się w sylwestra 2019 r. w jednym z etapów Tour de Ski.

Do kalendarza wrócić  mogą Stany Zjednoczone, które nie gościły najlepszych biegaczy od 2001 r. W Minneapolis ma się odbyć sprint.

Ostateczna decyzja w sprawie kalendarza na sezon 2019/2020 zostanie podjęta w październiku tego roku na posiedzeniu FIS w Zurychu.

Kamil Zatoński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *