Pellegrino i Falk wygrali sprinty miejskie w Dreźnie. Polki daleko

W pierwszych po Tour de Ski zawodach Pucharu Świata mierzyli się sprinterzy i… drugi garnitur zawodników. Niestety, naszym reprezentantkom nie udało się w tym towarzystwie zdobyć choćby punktu.

Kalendarz Pucharu Świata układany jest tak, że w pierwszych po Tour de Ski zawodach okazję do poczucia się częścią wielkiego ścigania mają zawodnicy z drugiego szeregu. Dla niektórych to niepowtarzalna szansa, by zdobyć punkty. Wszystko dlatego, że wielu zawodników albo odpoczywa po tourze, albo ma (miała) akurat krajowe mistrzostwa, albo po prostu co do zasady w miejskich sprintach nie startuje.

W kwalifikacjach zobaczyliśmy więc np. Norwega Erika Valnesa – jego nazwisko z pewnością większości kibiców nic nie mówi.

Niestety, nie zobaczyliśmy w tych zawodach zbyt wielu reprezentantów Polski, mimo że kadra przebywała w ostatnich dniach w Jakuszycach, które od Drezna dzieli 200 km. Do biegu stanęły Sylwia Jaśkowiec, Ewelina Marcisz i Urszula Łętocha, ale zajęły one w eliminacjach lokaty od 41 do 43 wśród 49 sklasyfikowanych biegaczek. Do awansu zabrakło sporo, bo ponad 3 sekund. Kwalifikacje wygrała Szwedka Hanna Falk, która okazała się najlepszą także w finale. Drugie miejsce zajęła w nim jej rodaczka Maja Dahlqvist, trzecia była Amerykanka Sophie Caldwell. Szansę wykorzystały natomiast m.in. kolejna ze Szwedek Anna Dyvik, którą sklasyfikowano na piątej pozycji, czy Niemka Elisabeth Schicho, która była ósma, choć wcześniej jej największym osiągnięciem było 14. miejsce w sprincie w próbie przedolimpijskiej w Pjongczangu w 2017 r., kiedy również lista startowa była mocno wybrakowana.

WYNIKI KWALIFIKACJI

WYNIKI FINAŁÓW

Wśród mężczyzn triumfował Włoch Federico Pellegrino, który zdetronizował Johannesa Hoesflota Klaebo. Podium uzupełnił Francuz Lucas Chanavat. Polacy nie startowali.

WYNIKI FINAŁÓW

Kamil Zatoński

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *