Northug wygrał w Toblach

northugPetter Northug na prowadzeniu w biegu na 25 km w Toblach był dwa razy: na starcie i na finiszu.

Bieg pościgowy, który skrócono z 35 do 25 km i zmieniono trasę z tradycyjnej między Cortiną a Toblach na pięć 5-kilometrowych pętli w tej ostatniej miejscowości, przebiegał zgodnie z dobrze znanym scenariuszem. Szybko uformowała się czwórka prowadząca, w składzie Martin Johnsrud Sundby-Jewgienij Biełow-Calle Halfvarsson i Petter Northug. Ten ostatni jak zwykle biegł ostatni i zaatakował dopiero na przedostatnim podbiegu, co wystarczyło, by pewnie wygrał kolejny etap w Tour de Ski.

Współpraca tej czwórki wystarczyła też, by goniący zawodnicy mogli zapomnieć o zniwelowaniu strat. Wręcz przeciwnie – w przypadku takich biegaczy, jak Szwajcar Dario Cologna czy Kazach Aleksy Połtoranin znacząco one wzrosły, bo sięgają już blisko dwóch minut. To już raczej za dużo, by myśleć o końcowym triumfie – w walce o pozycję nr 1 na szczycie Alpe Cermis liczyć się będzie pewnie już tylko czołowa czwórka.

Pierwsi trzech zawodnicy dzisiejszego biegu otrzymali bonusy: 15 sekund za 1. miejsce, 10 za drugie i 5 za trzecie.

Toblach 25 km F

1. Petter Northug NOR
2. Calle Halfvarsson SWE +2,0
3. Martin Johnsrud Sundby +2,2
4. Jewgienij Biełow RUS +2,4
5. Niklas Dyrgaug NOR +1:45,9
6. Alex Harvey CAN +1:46,0
7. Dario Cologna +1:46,4
8. Aleksiej Połtoranin KAZ +1:49,1
9. Daniel Richardsson SWE +1:51,0
10. Maxim Wylegżanin RUS +2:08,3

46. Maciej Kreczmer POL +7:56,0

Bieg ukończyło 54. zawodników. Nie wystartowali m.in. trzech Polacy: Maciej Staręga, Jan Antolec i Sebastian Gazurek.

Kamil Zatoński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *