Northug nie dał szans rywalom

Northug wylegżanin poltoraninProlog Tour de Ski znów wygrał Petter Northug. I to ze sporą przewagą nad rywalami.

Warunki do ścigania w Oberhofie były dalekie od idealnych – wiatr, mgła i rozmiękła trasa uczyniły dystans 4-km wyjątkowo trudnym do pokonania w dobrym czasie. Niespodzianek jednak nie było, a wszyscy faworyci do zwycięstwa w klasyfikacji końcowej zameldowali się w czołówce. Wygrał Petter Northug (podobnie było przed rokiem), który zaimponował przede wszystkim osiągnięciem aż 6-sekundowej przewagi nad drugim na mecie Szwedem Marcusem Hellnerem. Dość powiedzieć, że taka różnica czasowa była między zawodnikiem z czwartego i 14 miejsca.

Trzeci na mecie był Rosjanin Aleksander Liegkow.

– Nie czułem się najlepiej przed biegiem, tym bardziej cieszą się ze zwycięstwa i że forma rośnie. Zachowuję spokój, bo na mecie podbiegu pod Alpe Cermis nikt nie będzie pamiętał, kto wygrał prolog – powiedział Petter Northug.

Po doliczeniu bonusów, Northug wystartuje do niedzielnego biegu pościgowego na 15 km techniką klasyczną z 11,1-sekundową przewagą nad Hellneregm i 17,2 sekundową nad Liegkowem.

Z dwóch Polaków, którzy wystartowali w TdS, więcej szczęścia miał Maciej Kreczmer, który zajął 46. miejsce. Maciej Staręga był 93. w stawce 97. biegaczy, ze stratą 1 minuty do Northuga. Jak się okazał, nasz reprezentant najpierw złamał jeden z kijów, a później drugi.

Pełne wyniki>>

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *