Mateusz Haratyk: Cieszę się z 3. miejsca

Mateusz Haratyk (z prawej) na mecie biegu na 30 km z M. Staręgą i D. Burym (Fot: PZN)

Biegacz, który za dwa miesiące obchodzić będzie 20. urodziny, zdobył pierwszy indywidualny medal w seniorskich mistrzostwach Polski. 

Mateusz Haratyk przez cały dzisiejszy bieg na 30 km technika klasyczną w Jakuszycach znajdował się w ścisłej czołówce, na międzyczasach nie notując niższego miejsca niż 4., a w najgorszym momencie strata do prowadzącego Macieja Staręgi wynosiła 28 sekund. Udało ją się zniwelować, ale na ostatniej pętli szybsi okazali się starsi koledzy, natomiast Haratyk musiał odpierać ataki Pawła Klisza.

Miałem plan, żeby trzymać się chłopaków jak najdłużej… Kiedy Maciek uciekł, zaczęliśmy pracować mocniej razem z Dominikiem i go doszliśmy – mówi Mateusz Haratyk – Dobrze się czułem, ale złapała mnie kolka na ostatnim kole i trochę zostałem. Zaczął mnie doganiać Paweł Klisz, ale zdołałem odeprzeć atak.

Cieszę się z tego 3 miejsca – dodaje biegacz z klub NKS Trójwieś Beskidzka, który zdobył przy okazji tytuł Mistrza Polski Juniorów.

Na tegorocznych mistrzostwach świata juniorów w szwajcarskim Goms Haratyk zajmował miejsca pod koniec piątej dziesiątki w sprincie techniką dowolną, biegu na 10 km techniką klasyczną i biegu łączonym. Do tej pory nie dane mu było zadebiutować w Pucharze Świata.

Czytaj także: Maciej Staręga mistrzem Polski w biegu na 30 km

Kamil Zatoński

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *