Kowalczyk poleciała na Antypody

Justyna Kowalczyk podobnie jak rok temu poleciała trenować na śniegu w Nowej Zelandii.

Już poprzedniego lata polska mistrzyni olimpijska wraz z trenerem Aleksandrem Wierietielnym zachwalali doskonałe warunki treningowe w Snow Farm. Jest tam 55 km tras biegowych i baza noclegowa, przeznaczona dla 60 osób. Tym razem polska ekipa liczyć będzie trzy osoby – oprócz Kowalczyk i jej szkoleniowca do Nowej Zelandii poleciał też Maciej Kreczmer, który od kilku miesięcy jest „sparingpartnerem” naszej najlepszej biegaczki narciarskiej.

Kowalczyk ma w planach udział w zawodach – maratonie narciarskim Merino Muster, a także triatlonie zimowym – biegu po śniegu, jeździe na rowerze i biegu na nartach.

– Starty to zawsze fajny przerywnik w monotonnych treningach. Jeżeli więc już jesteśmy w miejscu, gdzie organizowane są zawody, to czemu nie wziąć w nich udziału. Musiałoby się ze mną dziać coś bardzo złego w czasie pobytu w Nowej Zelnadii by nie startować. Poza tym najlepszym treningiem jest start, a w tym wypadku zawody mamy pod nosem, dwa metry od hotelu czyli tym bardziej szkoda byłoby nie wystąpić – mówi Justyna Kowalczyk.

Źródło: justyna-kowalczyk.pl

1 komentarz do “Kowalczyk poleciała na Antypody

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *