Kowalczyk nie dogoniła punktów, Bjoergen znów najszybsza

Justyna Kowalczyk przesunęła się o 13 pozycji w biegu pościgowym, ale to było za mało, by myśleć nawet o jednym punkcie do generalki Pucharu Świata. Wygrała Marit Bjoergen.

Jeśli nie liczyć etapów tourów, to zawodów w takim formacie – sobota bieg ze startu indywidualnego, w niedzielę bieg pościgowy – nie było od wielu lat, a ze startujących wciąż biegaczek pamiętają go nieliczne, m.in. Marit Bjoergen. Takie doświadczenie oczywiście nie miało wpływu na przebieg rywalizacji na 10 km techniką klasyczną, którą Norweżka rozstrzygnęła na swoją korzyść. Na finiszu Bjoergen okazała się szybsza niż koleżanki z kadry – Oestberg i Weng.
– Po sobotnim biegu nie bardzo wiedziałem, w jakiej jestem formie. Miałam plan, by zmniejszyć stratę do Charlotte Kalli już na pierwszym okrążeniu, co się udało. To wspaniale znów wygrać i pojechać na święta ze zwycięstwem w plecaku. Nie będą teraz startować aż do mistrzostw Norwegii – powiedziała Marit Bjoergen.

Zwyciężczyni z soboty – Charlotte Kalla – nie zdołała się utrzymać za Norweżkami i zakończyła bieg 42 sekundy po Bjoergen, co dało szóste miejsce.

Justyna Kowalczyk po sobotnim biegu na 10 km techniką dowolną miała 2 minuty i 6 sekund straty do Kalli oraz 1 minutę i 13 sekund do Bjoergen. Bieg niedzielny zakończyła ze stratą 2:41, a więc straciła do Bjoergen drugie tyle. Przesunęła się mimo to z 50 na 37. pozycję, ale nie dało to oczywiście ani jednego punktu w Pucharze Świata. Punktów nie zdobyły też dwie inne nasze reprezentantki – Sylwia Jaśkowiec (61.) i Martyna Galewicz (69. w stawce 71. biegaczek).

WYNIKI TOBLACH 10 km POŚCIGOWY

Kamil Zatoński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *