Kowalczyk na zgrupowaniu w Ramsau

Justyna Kowalczyk na kolejny obóz przygotowawczy pojechała do austriackiego Ramsau am Dachstein. Będzie tam trenować na lodowcu i razem z serwismenami testować narty.

Dla polskiej mistrzyni olimpijskiej wizyta w Ramsau to nie pierwszyzna. Jeździ tam od lat, podobnie zresztą jak wielu zawodników ze światowej czołówki. Przyciąga ich nie tylko możliwość niemal całorocznego treningu na śniegu na wysokości 2700 m n.p.m., ale też doskonała baza treningowa w tej niewielkiej, malowniczej miejscowości. Można tam biegać po górach, jest też doskonała rolkostrada. Równolegle z Justyną Kowalczyk w Ramsau będą też członkowie polskiej kadry A-mix i młodzieżowej.

W Austrii biegaczka z Kasiny Wielkiej będzie też wybierać narty na nowy sezon. Dostawcy nie zmienia – będzie to Fischer – choć Kowalczyk nie do końca jest zadowolona z butów tego producenta do kroku łyżwowego.

– Justyna ma problemy z butami, próbowaliśmy różnych rozwiązań, ale nie zadziałały. Firma Fischer stara się przygotować odpowiednie obuwie, żeby stopa się nie ślizgała, nie uciekała na boki i była bardziej stabilna. Na razie po treningach „łyżwą” Justynę bolą piszczele – mówił niedawno w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” Aleksander Wierietielny, trener Kowalczyk.

Testy razem z Kowalczyk prowadzić będą jej estońscy serwismeni.

– Nasz serwismen Are Mets już kilka dni temu wyruszył do Austrii do fabryki nart, by wybrać jak najlepsze pary do testowania. Oni niecały miesiąc temu rozpoczęli produkcję na nowy sezon i teraz jest najlepszy czas by móc wybrać najbardziej odpowiednie pary, zanim zostaną wydane. Później Justyna będzie musiała cały ten sprzęt przetestować – opowiada trener Aleksander Wierietielny, cytowany przez oficjalną stronę internetową biegaczki.

Po zakończeniu obozu w Austrii Kowalczyk przeniesie się do Finlandii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *