Kolejny znakomity występ Jaśkowiec. Punkty Staręgi

tour-de-ski-2014-300x212Polscy kibice, którzy posłuchali Justyny Kowalczyk, mogą żałować, bo nasi reprezentanci w niedzielnym sprincie wypadli bardzo dobrze.

„Mam nadzieję, że Polacy takiego Touru nie będą oglądać” – powiedziała Justyna Kowalczyk po decyzji o rezygnacji ze startu. Ci, którzy posłuchali, nie zobaczyli niezłych występów pozostałych naszych reprezentantów, pozostających w medialnym cieniu Kowalczyk.

Eliminacje udało się przebrnąć zarówno Sylwii Jaśkowiec, jak i Maciejowi Starędze. Oboje dostarczyli później sporych emocji.

W ćwierćfinale Polka długo biegła na trzeciej pozycji za Amerykaną Jessicą Diggins i Francuzką Aurore Jean. Na finiszowych metrach Jaśkowiec wybrała środkowy tor i wydawało się, że będzie zaciekle walczyć o wejście do finału do ostatnich metrów… tymczasem biegnące zewnętrznym torem Jean i Słowenka Alenka Cebasek zahaczyły się nartami i runęły w śnieg. Jaśkowiec spokojnie wygrała, drugie miejsce zajęła Therese Johaug.

Z małą Norweżką Polce przyszło się mierzyć także w półfinale, ale „mierzyć” to chyba za duże słowo, bo Jaśkowiec szybko opadła z sił i po minucie rywalizacji była już daleko w tyle za rywalkami.

Kolejny niezły występ zaliczył Maciej Staręga, który w ćwierćfinale długo biegł na ostatniej pozycji, ale na finiszu zdołał przedrzeć się na 3. miejsce. W tym momencie reprezentant UKS Rawa Siedlce miał najlepszy czas z przegranych, ale nadzieje na to, że będzie tym szczęśliwym szybko się rozwiały. W trzecim ćwierćfinale lepsze czasy zanotowali Norweg M. Johnsrud Sundby i Rosjanien Jewgienij Biełow.

W finale kobiecego sprintu rywalizowały aż trzy Niemki i to tej kadrze zmiana w programie Tour de Ski wyszła na dobre. Zwyciężyła jednak Szwedka Hanna Erikson (bardziej znana jako Brodin), przez Denise Herrmann i Ingvid Flugstad Oestberg. Czwarta była Nicole Fessel, a dopiero piąta Marit Bjoergen, której już w półfinale w samej końcówce zabrakło mocy, ale kryzys nie był na tyle duży, by nie przejść do ostatecznej rozgrywki.

Jaśkowiec w klasyfikacji generalnej cyklu zajmuje 6. miejsce, ze stratą 34,3 sekund do Marit Bjoergen. Druga jest Denise Herrmann, trzecia Oestberg, czwarta Jacobsen.

Wśród mężczyzn pierwsze zwycięstwo w karierze odniósł Szwed Calle Halfvarsson, z którym do samego końca rywalizował Włoch Federico Pellegrino. Trzeci był Sundby, a dopiero szóste miejsce w finale zajął Petter Northug.

Po dwóch etapach Touru liderem pozostaje Kanadyjczyk Alex Harvey, z 20-sekundową przewagą nad Halfvarssonem. Trzeci jest Devon Kershaw, czwarty Jens Eriksson, piąty Sundby, a szósty Northug. Ubiegłoroczny zwycięzca Touru Rosjanin Aleksander Liegkow jest szósty.

W sylwestra sprinty techniką dowolną w szwajcarskim Lanzerheide.
Kamil Zatoński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *