Klister kontra zerówka

Padający śnieg w czasie ostatniego etapu Ski Touru 2020 miał spory wpływ na wyniki rywalizacji.

Przed szóstym etapem – biegiem pościgowym na 30 km techniką klasyczną w Trondheim – prowadzący w generalce Rosjanin Aleksander Bolszunow miał 34-sekundową przewagę nad Norwegiem Paalem Golbergiem i grubo ponad 1-minutową nad armadą Norwegów.

Cóż z tego, skoro już po czterech kilometrach Golberg nie tylko dogonił Rosjanina, ale z łatwością mu się „urwał”, a po połowie dystansu to samo zrobiło kilku innych biegaczy z kraju wikingów.

Powód? Rosjanie nie trafili ze smarowaniem – zresztą nie tylko oni, bo problemy mieli też Brytyjczycy, a z trasy zszedł też Dominik Bury.

-Niestety, smarowanie nie pozwoliło mi na dalszy bieg – mówi Bury w rozmowie z biegowki24.pl.

Jak dodał, testował też narty zerówki, ale rozwiązanie z klistrem wydawało się lepsze.

Sami Norwegowie przyznali, że zmienili koncepcję 20 minut przed startem. Emil Iversen, który był czwarty, w swoim stylu stwierdził, że Rosjanie popełnili amatorską pomyłkę. Bolszunow na mecie był wściekły i ze złości cisnął nartami.

Kilka ekip zaliczył więc coś, co Norwegowie lubią nazywać „smorebom”, a co przydarzało się czasem właśnie im. Tym razem postawili na dobrą kartę i wybrali narty „zerówki”, a więc takie, które nie są smarowane na trzymanie, mają natomiast w strefie odbicia mikrołuskę (nie mylić z „foką”, lub inaczej „skinem”). Taka narta nie jest często wykorzystywana, ale najlepiej sprawdza się w temperaturze około zera stopni przy padającym, mokrym śniegu. Ci, którzy stosują klistry lub smary półtwarde, kończą ze śnieżną „bułą” pod nogą.

Tak też skonczył Bolszunow, który do mety dobiegł dopiero na 7 pozycji. Szczęcie dla niego, że Norwegowie nie biegli dla siebie, a nie dla swojego lidera, czyli Johannesa Hoesflota Klaebo, który na dystansie znów wypadł względnie słabo i zajął szóste miejsce. To o tyle istotne, że gdyby był kilka pozycji wyżej, to odrobiłby sporą część stat do Bolszuowa w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. A tak wydaje się, że walka o Kryształową Kulę już jest rozstrzygnięta na korzyść Rosjanina.

W Ski Tourze sześć czołowych miejsc zajęli Norwegowie, a w TOP10 byłoby ich więcej niż siedmiu, gdyby nie dzielna postawa Fina Niskanena i Szwajcara Dario Cologni.

30 km Cl Trondheim

  1. Paal Golberg NOR 1:23:51.6
  2. Simen Hegstad Krueger NOR +28,9
  3. Hans Christer Holund NOR +30,1
  4. Emil Iversen NOR +32,3
  5. Martin Loewstrem Nyenget NOR +32,9
  6. Johannes Hoesflot Klaebo NOR +34,2
  7. Aleksander Bolszunow RUS +1:41.0
  8. Iivo Niskanen FIN 1:48.2
  9. Sjur Roethe NOR +2:52.8
  10. Dario Cologna SUI +3:00.8

WYNIKI>>

W klasyfikacj generalnej Pucharu Świata prowadzi Bolszunow.

  1. Bolszunow 1948
  2. Klaebo 1531
  3. Golberg 1202
  4. Roethe 1124
  5. Krueger 1123
  6. Niskanen 1047
  7. Ustiugow 896
  8. Holund 847
  9. Iversen 799
  10. Mielniczenko 625

61. Dominik Bury 70

87. Kamil Bury 28

112. Maciej Staręga 12

Kamil Zatoński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *