Justyna Kowalczyk przed kluczowym etapem

tdsLiderka Tour de Ski uważa, że czwartkowy etap będzie kluczowy dla wyników rywalizacji.

Norweski portal Nrk.no cytuje wypowiedź Kowalczyk, która obawia się o dwie rzeczy, które mogą pokrzyżować plan wygranej, nawet mimo sporej, 50-sekundowej przewagi nad drugą w klasyfikacji generalnej Therese Johaug.

– Ten etap jest bardzo podobny do wyścigu kolarskiego. Lider jest sam, a za nim cała grupa pościgowa. Tym goniącym jest o wiele łatwiej niż uciekającemu – powiedziała Kowalczyk „Przeglądowi Sportowemu”. Jak dodała, jej zdaniem ten etap będzie kluczowy dla wyników Touru.

Przed rokiem Kowalczyk startowała do biegu na 15 km z 4,8-sekundową przewagą nad Marit Bjoergen, która wygrała ten etap, ale tylko o 2 sekundy. Później w biegu „klasykiem” na 10 km Kowalczyk odzyskała prowadzenie w Tourze i nie oddała go już do końca.

Biegaczka w rozmowie z „PS” wskazywała też na swoje niedostatki w technice dowolnej.

– W „klasyku” jestem bardzo dobra, w „łyżwie” tylko dobra – powiedziała podopieczna Aleksandra Wierietielnego. Jak dodała, przed ostatnim etapem, czyli podbiegiem pod Alpe Cermis, chciałaby mieć komfort przynajmniej 1-minutowej przewagi nad najgroźniejszą rywalką, czyli Johaug. Przypomnijmy, w poprzedniej edycji wielodniówki Norweżka miała na dziewiątym etapie czas o 51 sekund lepszy niż Kowalczyk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *