Juniorzy i młodzież lepiej, ale czołówka daleko

Zakończone właśnie w estońskim Otepaa mistrzostwa świata juniorów i mistrzostwa U23 pokazały, że z polskim biegami narciarskimi jest odrobinę lepiej, niż przed rokiem. Najlepsze rezultaty osiągnęła Ewelina Marcisz.

Kadrowiczka zajęła wśród juniorek 5. miejsce w biegu łączonym na 10 km. Na 5 km „łyżwą” była 17., zakwalifikowała się też do ćwierćfinału sprintu (została sklasyfikowana na 27 miejscu).

Dwa miejsca w czołowej 30-tce zajęła też inna zawodniczka, startująca już wśród seniorek, Martyna Galewicz. Na 10 km techniką dowolną (U23) była 22, w biegu łączonym – 21.

Przyzwoite, ale pojedyncze, wyniki pokazali też: Maciej Staręga (15 w sprintach U23) i Justyna Mordarska (25 w sprintach U23).

W sumie daje to siedem miejsc w czołowej trzydziestce, w tym tylko jedno w czołowej dziesiątce.
W porównaniu z ubiegłym rokiem to i tak postęp. Wówczas w niemieckim Hinterzaerten do czołowej trzydziestki udało się awansować 5 razy – dwa razy uczynił to Mariusz Michałek (20 i 28 miejsce), i po razie: Ewelina Marcisz (15. miejsce w biegu łączonym),  Marcela Marcisz (22) i Martyna Galewicz (22).

W mistrzostwach, rozegranych w Estonii, dominowali Norwegowie (15 medali na 36 możliwych do zdobycia, w tym 4 złote), a właściwie Norweżki, które do całego dorobku kadry dołożyły aż 11 medali. Nadzieje na sukcesy wśród seniorów mogą mieć też w Rosji (10 medali, w tym 3 złote), przy czym tu – odwrotnie jak w Norwegii – gros medali zdobyli mężczyźni (9 z 10). Słabo wypadli natomiast Szwedzi, którzy zdobyli zaledwie 1 brązowy medal. Z potęg narciarskich bez ani jednego krążka zostali Włosi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *