Finowie ze złotem w sprincie, Niemcy protestują

złoci finowieMedale w sprincie drużynowym znów trochę rozdał przypadek. Złoto dla Finlandii, srebro dla Rosjan, brąz dla Szwedów.

O zwycięstwo na ostatniej zmianie walczyła już tylko trójka: Fin Sami Jauhojaervi, Rosjanin Nikita Kriukow i Niemiec Tim Tscharnke. Na przedostatnim łuku, na zjeździe, Fin wskoczył przed Niemca, najeżdżając mu na nartę. Tscharnke się przewrócił, podcinając przy okazji Kriukowa – Rosjanin co prawda nie upadł, ale wytracił rytm i nie był już w stanie dogonić Jauhojaerviego, którzy wraz z młodym Iivo Niskanenen sięgnęli po pierwsze dla Finów złoto w igrzyskach olimpijskich od 2002 r.

Trzeci do mety dobiegł Szwed Teodor Petterson, a czwarty Petter Northug, który walczył jak lew, ale tym razem nie miał wsparcia w słabym już także w półfinale Ola Vigenem Hattestadem.

Niemiec, wyraźnie załamany, finiszował na siódmym miejscu, a tamtejszy komitet olimpijski natychmiast złożył protest na wyniki. Został odrzucony przez jury.

– Fin przeciął mi drogę, nie powinien był tego robić. Straciliśmy pewny medal – powiedział Tim Tscharnke.

Norweski biegacz Pal Golberg, na twitterze domaga się zmiany przepisów, tak by były one bardziej klarowne i zapobiegały sytuacjom, w których o medalu decyduje przypadek.

– Fin był co prawda pierwszy po wyjściu z łuku, więc nie jestem zdziwiony decyzją sędziów, którzy uznali zapewne, że Niemiec sam jest winien swojemu upadkowi. Co jednak gorsze, wywrotka Tscharnkego przeszkodziła Rosjaninowi, który był w dobrej pozycji w walce o złoto. Tymczaem stracił rytm i tym samym marzenie o medalu z najcenniejszego kruszcu – skomentował Torger Bjoern, ekseprt norweskiej stacji nrk.no.

WYNIKI

1. Finlandia (Ilvo Niskanen, Sami Jauhojaervi) 23:14.89
2. Rosja (Maxim Wylegżanin, Nikita Kriukow) 23:15.86
3. Szwecja (Emil Joensson, Teodor Petterson) 23:30.01
4. Norwegia
5. Szwajcaria
6. USA
7. Niemcy
8. Kazachstan
9. Czechy

Polacy, w składzie Maciej Kreczmer-Maciej Staręga, zajęli 8. miejsce w półfinale i nie awansowali do ostatcznej rozgrywki.

Kamil Zatoński

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *