Dwóch Polaków ukończyło najdłuższy bieg narciarski na świecie

Pierwszy z nich zameldował się na mecie nieco ponad kwadrans przed 1 w nocy, drugi – i kilkanaście minut po tej godzinie.

51-letni Arkadiusz Ogorzałek i 62-letni Czesław Płachytka – ci dwaj Polacy znaleźli się w gronie 208 narciarzy, którzy przebiegli 220 km w najdłuższym narciarskim biegu na świecie – Red Bull Nordenskiöldsloppet. Pierwszemu zajęło to 18 godzin 43 minuty i 58 sekund, drugiemu – 19 godzin 12 minut i 55 sekund. Oznacza to, że obaj finiszowali właściwie w środku nocy (start był o godz. 6.00), a do zwycięzcy – Norwega Andreasa Nygaarda – stracili około 7 godzin. Dało im to pozycje numer 130 i 139 na liście wyników, którą zamknął Szwed Johnne Ademark. On na metę dobiegł po 28 godzinach i 22 minutach, a więc około 8.22 w niedzielę.

Przed rokiem w biegu też wystartowało dwóch Polaków. Wówczas pierwszy na mecie pojawił się Waldemar Spychalski. Jego czas to 12:21:51, a miejsce – 136. Drugi z „naszych” – Zbigniew Galik – biegł trochę wolniej, a na mecie czas 13:10:34 dal 185. miejsce. Czas zwycięzcy – Johna Kristiana Dahla – wyniósł 8 godzin 35 minut i 17 sekund. Trasa była jednak znacznie krótsza niż w 2017 r. Choć oficjalnie liczyła 200 km, to sami zawodnicy przyznali, że w rzeczywistości do pokonania było 170 km.

Kamil Zatoński

2 komentarz do “Dwóch Polaków ukończyło najdłuższy bieg narciarski na świecie

  1. Jerzy
    22 kwietnia 2017 at 13:10

    Brawo!!!. Szukam chętnych na wspolny wyjazd w 2019 roku na bieg Wazy! Dystans ” tylko 90 km. Jest juz 2-3 chętnych i kilka pomysłów…ktoś, coś? Info na email: goralpoznan@gmail.com.

    • KZ
      24 kwietnia 2017 at 15:48

      W 2019? A czemu nie w 2018?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *