Czym zawinił Sundby

fis_2009-02-13_11-49-34Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) w specjalnym komunikacie przedstawiła sprawę dyskwalifikacji Martina Johsnruda Sundby’ego. 

O tym, jak delikatna i trudna to sprawa dla federacji międzynarodowej, a także norweskiej, świadczy fakt, że choć Sundby wiedział o możliwym naruszeniu przepisów już 10 dni po zakończeniu Tour de Ski w 2015 r. (co przyznał dziś na konferencji prasowej), to dopiero dziś ujawniono jej szczegóły i przykrą dla 31-letniego biegacza decyzję Trybunały Arbitrażowego ds. Sportu.

Podtrzymał on apelację WADA (to międzynarodowa agencja ds. walki z dopingiem) i FIS przeciw decyzji Komisji Antydopingowej FIS z 4 września 2015 r. Jej członkowie uznali, że jedna z zasad „czarnej listy” WADA była niejasna w kwestii przyjmowania salbutamolu, specyfiku obecnego w różnych lekach na astmę. Normalnie jest on przyjmowany poprzez inhalator, ale Sundby stosował spray, co wiązało się z przyjmowaniem wyższej niż dopuszczają normy dawki dziennej. FIS Doping Panel uznał, że zawodnik nie złamał zasad, ale z tym WADA się nie zgodziła, przypominając, że przekroczenie dopuszczalne stężenia w organizmie (co wykryto w próbkach, pobranych od Norwega na zawodach 13 grudnia w Davos i 8 stycznia w Toblach) jest możliwe tylko w przypadku posiadania tzw. terapeutycznego wyłączenia (TUE). W tym czasie Sundby się tym nie legitymował.

Trybunał uznał, że słowo „inhalować” należy rozumieć dosłownie, co oznacza, że w ciągu doby można zaaplikować do 1600 mikrogramów i jest to wielkość, którą powinien zawierać inhalator. Nie może być więc tak, że inhalator zawiera więcej, a zawodnik korzysta tylko z części lub że właśnie taka dawka ostatecznie znajduje się w organizmie.

CAS potraktował Sundby’ego i tak łagodnie, podkreślając, że biegacz nie łamał przepisów świadomie, przyjmował salbutamol na polecenie lekarza, a jego stan zdrowia (a raczej choroba, czyli astma) wymaga przyjmowania specyfiku.

Trybunał zwrócił jednak uwagę, że korzystanie ze sprayu poza szpitalem było kontrowersyjne z medycznego punktu widzenia, a ani lekarz, ani zawodnik nie zasięgali opinii ani w WADA, ani FIS czy u producenta sprayu, czy taki sposób leczenia nie wymaga przypadkiem posiadania TUE.

CAS ukarał więc Norwega dyskwalifikacją za okres od 13 grudnia 2014 do 8 stycznia 2015 r., co oznacza wykasowanie z baz jego rezultatów z tego okresu i skutkuje odebraniem zwycięstwa w m.in. Tour de Ski. Ubytek punktów jest tak duży, że Sundby stracił Kryształową Kulę za sezon 2014/2015 na rzecz Dario Cologni.

Ponadto na biegacza nałożono dwumiesięczną dyskwalifikację, której termin biegnie od 11 lipca 2016 r.

FIS podkreśla, że Sundby’ego nie można traktować jako dopingowicza, a sankcje są konsekwencją restrykcyjnego przestrzegania przepisów antydopingowych WADA.

Kamil Zatoński

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *