Cologna wściekły po biegu na 15 km

dario cologna prolog tdsPodwójny mistrz olimpijski z Soczi uważa, że nie wszyscy mieli dziś równe szanse w biegu na 15 km.

Szwajcar, w odróżnieniu np. od Pettera Northuga i Calle Halfvarssona, walczył do samego końca o jak najlepszą pozycję, ale i tak dało to tylko 18. miejsce ze stratą ponad 1,5 minuty do „złotego” Johana Olsson.

Super-Dario startował z numerem 71., a Olsson z 17. Zdaniem Cologni, to nie było bez znaczenia, bo choć dziś śnieg nie padał, to trasa była miękka i z każdą minutą bieganie po niej stawało się coraz trudniejsze.

– Nie jestem zaskoczony, że Johan wygrał, bo należał do wielkich faworytów, ale nie mam wątpliwości, że dobra pozycja startowa dała mu przewagę – powiedział Cologna, który jest zły na reguły, ustalone przez FIS, a dotyczące kolejności startujących. Olsson, który sporo chorował i był kontuzjowany, odpuszczał wiele biegów Pucharu Świata i dlatego ruszył na trasę kilkadziesiąt minut wcześniej niż najmocniejsi rywale.

– Być może lepiej zostać w domu i nie jeździć na zawody, żeby mieć lepszą pozycję startową – złościł się Cologna, którego kipa postulowała zmianę porządku na starcie, ale prośby te nie zostały wysłuchane przez FIS.

Na podium, obok Olssona, stanął Francuz Maurice Manificat, startujący z numerem 63, oraz Norweg Anders Gloeersen (43). W TOP10 było jeszcze tylko dwóch biegaczy z numerami powyżej 60-tego (Norweg Jespersen i Rosjanin Biełow), znaleźli się w niej natomiast choćby Czech Lukas Bauer i Austriak Bernhard Tritscher, którzy ruszyli na trasę z numerami z trzeciej dziesiątki. Dwunasty był Białorusin Michaił Siemienow (nr 3).

Kamil Zatoński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *