Amerykanki i Norwegowie ze złotymi medalami w Team Sprincie. Polki na 7. miejscu

Kikkan Randall i Jessica Diggins. Johannes Hoesflot Klaebo i Martin Johnsrud Sundby – to złoci medaliści drużynowego sprintu techniką dowolną. 

Finał sprintu pań dostarczył wielu emocji nie tylko dlatego, że wystąpiły w nim Polki (zajęły 7. lokatę, Sylwia Jaśkowiec na finiszowych metrach wyprzedziła Francuzkę, pomogło też złamanie kija przez Rosjanki), ale też dzięki niesamowitej walce Jessiki Diggins o pierwsze w historii biegów narciarskich złoto dla Stanów Zjednoczonych. Amerykanka w bezpośredniej walce okazała się szybsza od Stiny Nilsson, kilkadziesiąt metrów przed metą z walki o złoto odpadły niespodziewanie Norweżki, z Marit Bjoergen i Maiken Caspersen Fallą w składzie.

Dla Bjoergen brąz jest już 14. krążkiem, zdobytym na igrzyskach.

W biegu panów walka o złoto rozstrzygnęła się na czwartej zmianie, kiedy Johannes Hoesflot Klaebo przyspieszył na podbiegu i urwał się rywalom, wypracowując kilkudziesięciometrową przewagą. Powiększył ją jeszcze Sundby, a Klaebo na ostatnim odcinku nie dał się dogonić. Dla niego to trzeci złoty medal na igrzyskach, po krążku w sprincie i w sztafecie 4×10 km.

O srebro walczyli do końca Rosjanie (Spicow i Bolszunow) z Francuzami (Manificat i Jouve), lepsi okazali się ci pierwsi. Czwarte miejsce dla Szwedów, bez medalu Włosi, a Polacy zostali sklasyfikowani na 13. miejscu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *