2261 znaków prezesa o biegach narciarskich

TajnerNa kilka dni przed rozpoczęciem nowego sezonu Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego, wypowiedział się na temat stanu dyscyplin, która ma pod swoją pieczą.

Gdyby polegać tylko na liczbach, to Tajnerowi trudno byłoby zarzucić, że jest prezesem związku, dbającego tylko o skoczków. Fragment wypowiedzi dotyczącej tej dyscypliny liczy dokładnie 2537 znaków, wobec 2261 znaków o biegach narciarskich.

Hierarchia jest jednak klarowna i zgodna z odczuciami publiki, bo o alpejczykach jest 1130 znaków, o kombinatorach 698, o snowboardzie 292, a skicrossie, gdzie mamy praktycznie tylko jedną zawodniczkę – 253.

Co prezes PZN powiedział o biegach?

  • na podstawie opinii trenera Wierietielnego Tajner uważa, że do sezonu bardzo dobrze przygotowana jest Justyna Kowalczyk
  • bardzo dobrze zapowiada się ponoć współpraca serwisantów Justyny Kowalczyk i Kadry A-mix
  • pochwał doczekał się Maciej Staręga, który w ocenie prezesa „jest bardzo zaangażowany w treningi, wykazuje bardzo dużo własnej inicjatywy. Liczymy, że coraz częściej będzie wpadał do finałów Pucharu Świata w sprincie”.
  • co do pozostałych zawodników, to plany są dalekosiężne i celem są raczej igrzyska 2018 (a może dopiero 2022) i występ w sztafecie, a nie indywidualne osiągnięcia.
  • o kadrze kobiet Tajner powiedział najwięcej, ale dotyczyło to jej problemów, a właściwie tego, że przestała ona chwilo istnieć. Jaśkowiec i Marcisz może wrócą w tym sezonie, Maciuszek i Kubińska – w sezonie przyszłym i według prezesa będą miały miejsce w kadrze.  „A może do tego czasu jakaś młoda zawodniczka wartościowo uzupełni ten zespół?” – powiedział z nadzieją Tajner.
  • Czesi mają fajną bazę treningową oraz noclegową, a ceny są przystępne – to o Bożym Darze, miejscowości, w której pod okiem trenera Petraski trenowała kadra A-mix.

Kamil Zatoński

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *